Istnieje tylko cierpienie nie cierpiący;
Istnieje czyn, a nie czyniący ;
Istnieje nirwana, a nie ten, kto jej szuka;
Istnieje droga, a nie ten, kto nią podąża.
Budda
ken wilber - niepodzielone
Każde odkrycie, choć czasem bolesne , ostatecznie przynosi radość, ponieważ każde odkrycie zewnętrznego przedmiotu , który w istocie okazuje się aspektem naszego ja, przemienia wrogów w przyjaciół, wojnę w taniec, walkę w zabawę. Cień, ciało i całe otoczenie stały się częścią naszej nieświadomości, na skutek naszych rojeń w podzielonym świecie map i granic, świecie który otrzymaliśmy w spadku po naszym praojcu Adamie. Znieśmy zatem granice i od nowa spójrzmy na rzeczywisty świat. Znieśmy granice, abyśmy mogli ponownie dotknąć naszych cieni, naszych ciał i naszego świata, wiedząc również, że to , czego dotykamy, to w istocie rzeczy pierwotne oblicze naszego prawdziwego ja.
Ludzie garną się do psychoterapii, analizy Jungowskiej, psychoanalizy, mistycyzmu, psychosyntezy, zen, analizy transakcyjnej, hinduizmu, bioenergetyki, jogi czy psychologii postaci. Szkoły te mają jedną wspólną cechę , wszystkie w jakiś sposób usiłują dokonać zmian w świadomości danej osoby. Na tym podobieństwa się kończą . Człowiek pragnący pogłębić znajomość siebie, staje w obliczu różnorodności systemów religijnych i psychologicznych, nie ma więc pojęcia od czego zacząć, komu wierzyć. Kiedy dokona analizy tego co mają one do zaoferowania , w umyśle jego powstanie wielki zamęt, ponieważ szkoły te przeczą sobie nawzajem . Tyle różnych wzajemnie sprzecznych szkół, a wszystkie starają się zrozumieć jedną i tę samą osobę.
A może to nie tak?
Może te szkoły wcale nie są ze sobą sprzeczne, tylko odzwierciedlają zupełnie realne różnice pomiędzy poziomami spektrum świadomości? Czy to możliwe, że wszystkie te szkoły w mniejszym lub większym stopniu mają słuszność, tyle że zajmują się różnymi poziomami spektrum ? Stanie się wtedy oczywiste, że te wszystkie szkoły psychologiczne i religijne reprezentują uzupełniające się postawy wobec różnych poziomów świadomości.
Celem psychoanalizy i większości form konwencjonalnej psychoterapii jest usunięcie radykalnego rozdźwięku pomiędzy świadomymi i nieświadomymi aspektami psyche, aby przywrócić jednostce całość jej umysłu . Terapie te łączą personę i cień , aby utworzyć silne i zdrowe ego , czyli adekwatny i akceptowalny obraz samego siebie. Szerszy zakres mają tak zwane terapie humanistyczne , których celem jest usunięcie rozdźwięku między ciałem a ego , ponowne połączenie psyche i somy w całościowy organizm . Rozszerzając tożsamość jednostki z umysłu czy ego na całość organizmu , terapie te wyzwalają olbrzymi potencjał ludzki. Jeszcze wyższe są aspiracje takich religii i filozofii jak zen i wedanta , których celem jest usunięcie rozdźwięku pomiędzy całością organizmu a otoczeniem , aby pojawić się mogła tożsamość , najwyższa tożsamość , z całym wszechświatem . Innymi słowy , celem tych szkół jest świadomość jedyna. Nie należy jednak zapominać , że pomiędzy poziomem świadomości jedynej a poziomem całości organizmu mieszczą się pasma transpersonalne spektrum. Terapie, które odwołują się do tego poziomu , zwracają uwagę na zachodzące w jednostce procesy ponadosobowe , zbiorowe czy transpersonalne. Do terapii ukierunkowanych na ten poziom zalicza się psychosynteza, analiza Jungowska, , różne wstępne praktyki jogi, medytacja transcende4ntalna i inne. Kiedy zaznajomimy się ze spektrum świadomości , wraz z towarzyszącymi im problemami i potencjałem , łatwiej będzie znaleźć drogę w swej wędrówce ku poznaniu i rozwojowi . Łatwiej będzie rozpoznać , na którym poziomie rodzą się obecne problemy i konflikty , a co za tym idzie zastosować odpowiednie procesy terapeutyczne stosowne dla tego poziomu. Rozwój oznacza przede wszystkim poszerzanie horyzontów i granic , pogłębianie wnętrza, uznaniu istnienia , a następnie wzbogacaniu coraz głębszych i rozleglejszych poziomów swego ja.
